Konieczność długotrwałego unieruchomienia może wynikać z różnych wielospecjalistycznych sytuacji. Bywa, że jest następstwem przewlekłej choroby, obrażeń urazowych, w tym złamań, hospitalizacji neurologicznych, często jednak jest koniecznością w procesie oczekiwania na zakończenie zrostu jako elementu finalnie pozytywnego.
Długotrwałe unieruchomienie generuje liczne niekorzystne procesy, zarówno fizyczne, w tym dla zdrowej tkanki kostnej unieruchomionej kończyny, jak i dla biologii całego organizmu, w tym dla elementów wieloukładowych i wielonarządowych.
Następstwa uboczne długotrwałego unieruchomienia dotyczą narządu ruchu oraz wielu układów i czynności organizmu – od fizycznych po psychiczne.Praktycznie im dłużej trwa unieruchomienie, tym większe jest prawdopodobieństwo wystąpienia niekorzystnych zdarzeń lub powikłań. Nasilenie zaburzeń zależy od czasu trwania unieruchomienia, wieku pacjenta i chorób współistniejących. Sumarycznie następstwa długotrwałego unieruchomienia po złamaniach dotyczą licznych układów w różnym stopniu nasilenia [1].
REKLAMA
Układ kostno-stawowy
Zanik kostny
W przypadku układu kostno-stawowego/narządu ruchu jednym z zaburzeń jest zanik kostny w sąsiedztwie złamania, zwany osteoporozą miejscową, wynikający z unieruchomienia oraz biologicznych procesów gojenia z przekrwieniem generującym odwapnienie miejscowe (w większym stopniu) i uogólnione (w mniejszym stopniu) [1].
Przykurcze stawowe
Przykurcze stawowe to kolejny ważki i niekorzystny element długotrwałego unieruchomienia, niekiedy znacznego stopnia. Wynikają one z pozbawienia ruchu torebek stawowych, jak również aparatu więzadłowo-torebkowego, ścięgien i mięśni lub grup mięśniowych. Przykurcze umiejscawiają się w stawach – zarówno tych ze wskazaniem do unieruchomienia, jak i w sąsiednich objętych lub nieobjętych unieruchomieniem, ale pozostawionych bez potrzeby wykonywania regularnych ruchów podczas zaleconych ćwiczeń.
Nasilenie przykurczów bywa różnego stopnia. Najbardziej uciążliwe dla chorego są przykurcze stawów dotychczas zdrowych, powodujące liczne i długotrwałe problemy w procesie usprawniania [1].
Ograniczenia ruchu określane jako sztywność i bóle stawów w sąsiedztwie miejsca złamania, jak również uogólnione nie są rzadkością. Dotyczą one stawów rąk, bywają następstwem zespołów reumatoidalnych, seronegatywnego zapalenia stawów lub dny moczanowej, gdzie stwierdza się obraz tzw. błędnego koła – jego biomechaniczny charakter polega na tym, że wspomniane przyczyny powodują proces zapalny odczynowy maziówki stawowej, wtórnie torebek stawowych, często z wysiękiem śródstawowym różnego stopnia. Mała objętość jam stawowych powoduje, że wysięk wewnątrztorebkowy wymusza mechanicznie na stawach ustawienie się w pozycji największej objętości stawu, zwykle w zgięciu ok. 20–30°. Ze względu na ból czynnościowy chory unika bólotwórczego ruchu, a zatem generuje przykurcze. Ze względu na długotrwałe przekrwienie i przykurcze dochodzi do odwapnienia tkanki kostnej stawów, co znacznie nasila dyskomfort. Zatem dopuszczenie do wspomnianych przykurczów poprzez brak usprawniania, farmakologicznego zmniejszenia bólu i leczenia stanu zapalnego według wskazań generuje liczne problemy, w tym odległe [2].
Upośledzenie kondycji chrząstek stawowych
To kolejne następstwo długotrwałego unieruchomienia. Chrząstka szklista powierzchni stawowej jest specyficzną tkanką, która nie jest unaczyniona, ale żyje. Warunkiem jej optymalnego życia jest ruch w stawie powodujący zmiany ciśnienia poduszki płynowej między powierzchniami stawowymi zgodnie z prawem Pascala. Zmiany ciśnienia i przemieszczanie się oraz nacisk płynu na chrząstkę stawową uruchamiają mechanizm zwany pompą synowialną. Jego biomechanika powoduje wtłaczanie odżywczego płynu stawowego w otwory pinezkowe chrząstki i wyciskanie z nich zużytych, wydalanych elementów. Brak tego działania, jak przy długotrwałym unieruchomieniu, skutkuje złym odżywieniem chrząstki, prowadzącym do jej degradacji.
Istotnym elementem wspomnianego procesu odżywiania chrząstki stawowej jest biologiczna wartość składu płynu stawowego, która w procesie działania mechanizmu trybologicznego powierzchni stawowych w różnym stopniu nasila tarcie, często odbiegające od prawidłowego współczynnika tarcia 0,01 (bez miana).
Podsumowując: zwykle w procesie zaburzenia odżywiania podczas długotrwałego unieruchomienia występują liczne mechanizmy degradujące nieużywaną fizjologicznie chrząstkę stawową. Jest to kolejny negatywny czynnik upośledzenia sprawności nieużywanych stawów [3].
Układ mięśniowy
Układ mięśniowy podczas nawet krótkotrwałego unieruchomienia ulega zanikowi, natomiast gdy jest ono długotrwałe, zaniki te się potęgują. Dochodzi wówczas do sarkopenii w czasie, ze znacznym dziennym ubytkiem masy mięśniowej.
Oczywistym jest, że podczas całkowitego, długotrwałego unieruchomienia zanikom mięśni towarzyszy osłabienie ich siły. Wprawdzie postępowanie fizjoterapeutyczne wdraża ćwiczenia izometryczne poszczególnych unieruchomionych grup mięśniowych, wykonywane w konkretnie zalecanych liczbach powtórzeń i seriach dla poszczególnych grup mięśniowych, ale w praktyce nie są one w stanie utrzymać wystarczającej masy mięśniowej. Postępowanie to jest jednak konieczne w odniesieniu do aktywacji pompy mięśniowej, zapobiegającej licznym powikłaniom układowym.
Łącznie wspomniane elementy generują osłabienie siły mięśniowej miejscowej i ogólnej i nasilają upośledzenie sprawności ogólnoustrojowej w czasie. Na ich podłożu może dochodzić również do generowania zaburzeń koordynacji i kontroli nerwowo-mięśniowej, a także elementów depresyjnych [4].
Układ krążenia
Układ krążenia jako decydujący o wydolności krążeniowej, a bywa, że również o życiu, jest szczególnie narażony na powikłania w efekcie długotrwałego unieruchomienia.
Zakrzepica żył
Od początku unieruchomienia szczególnie wysokie zagrożenie dotyczy elementu żylnego układu krążenia, generującego często liczne i groźne dla zdrowia i życia powikłania, takie jak zakrzepica żył głębokich lub powierzchownych. Wprawdzie zakrzepica żył powierzchownych jest uważana za nieco łagodniejszą od zakrzepicy żył głębokich w początkowym stadium, ale często bywa inicjacją procesu zakrzepowego. Jej morfologicznym wytłumaczeniem jest uszkodzenie naczyń żylnych różnego stopnia podczas każdego zdarzenia urazowego – uraz powoduje uszkodzenie śródbłonka naczyń żylnych, w którego efekcie są uwalniane czynniki krzepnięcia jako naturalna obrona organizmu ograniczająca krwawienie. W przypadku unieruchomienia chorego czy też samej kończyny dolnej proces ten uruchamia kaskadę wykrzepiania podążającą zgodnie z kierunkiem płynącej krwi, co prowadzi do niedrożności spowodowanej zakrzepem naczynia żylnego. Towarzyszą temu kolejne czynniki generujące problem, a mianowicie zwolnienie przepływu krwi w naczyniach żylnych z powodu bólowego lub czynnościowego ograniczenia pracy mięśni, które doprowadza do niewydolności pompy mięśniowej tłoczącej krew żylną.
Wspomniane elementy – uszkodzenie ściany naczynia (śródbłonka), zastój, zwolnienie przepływu i unieruchomienie generujące nadkrzepliwość – są zwane triadą Rudolfa Virchowa, który ten proces opisał w 1856 r. Nie tylko jest on groźny sam w sobie, ale też opanowany i leczony klasycznie przeciwzakrzepowo doprowadza do niedrożności żył, co w efekcie zaburza balans dopływu i odpływu krwi, szczególnie w obrębie kończyn dolnych, i generuje zespół pozakrzepowy skutkujący przewlekłymi obrzękami i niedożywieniem skóry – zmienia ją troficznie (brązowa skóra) i stwarza możliwość wystąpienia owrzodzeń troficznych. Owrzodzenia te są trudne do wyleczenia, a po latach mogą generować metamorfozę nowotworową.
Zagrożenia dla życia wynikające z zakrzepicy, w tym zakrzepowo-zatorowe, są wynikiem sytuacji, gdy wykrzepianie w świetle naczynia żylnego dochodzi do kolejnej żyły spływu o większej średnicy. Bywa wówczas, że skrzeplina się odrywa, podąża z krwią w kierunku serca i doprowadza do zatorowości płucnej lub zatoru tętnicy płucnej ze skutkiem śmiertelnym [5].
Zaburzenia ortostatyczne
Zaburzenia ortostatyczne występują zarówno podczas długotrwałego unieruchomienia, jak i po nim. Stanowią one kolejny element zagrożenia dla chorego wynikający ze spadku ciśnienia krwi podczas próby pionizacji. Zdarzenia takie stanowią istotne i niebezpieczne następstwo długotrwałego braku pionizacji, a co za tym idzie – braku aktywacji układu wegetatywnego. Wówczas podczas próby wstania dochodzi do spadku ciśnienia krwi, niekiedy znacznego, skutkującego zawrotami głowy z omdleniem włącznie. Może to być przyczyną upadku, a tym samym niesie ryzyko wystąpienia złamań i kolejnych powikłań.
Praktyczna jest świadomość wspomnianych zaburzeń, a co za tym idzie – wykonywanie kolejnych faz pionizacji w czasie, a nie jednoetapowo. Praktycznie wartość spadku ciśnienia krwi wynika z amplitudy wysokości – od leżenia do stania, zatem elementy te wykonujemy stopniowo, kolejnymi fazami: siadanie i siedzenie do czasu uregulowania ciśnienia skutkującego dobrym samopoczuciem chorego, następnie próba wstania na kilka minut i powrót do pozycji siedzącej. Zależnie od powodzenia tychże faz przechodzimy, z konieczną asekuracją, do pozycji pionowej, bez próby chodzenia. Chodzenie może nastąpić wówczas, gdy tętno chorego powróciło do normy, a chory czuje się dobrze i pewnie, co trwa różnie długo.
Elementy te mają ścisły związek nie tylko z układem wegetatywnym chorego, ale też z wydolnością pracy serca. Zatem u chorych leczonych kardiologiczne wymagają one szczególnej ostrożności. Niekiedy bywa, że w przypadku niepowodzeń ortostatycznych pionizacji są wskazania do kardiologicznego zróżnicowania z niewydolnością mięśnia sercowego [5, 6].
Układ oddechowy
Układ oddechowy jako ważki element wydolności oddechowej oraz krążeniowo-oddechowej powinien szczególnie podlegać naszej trosce. Oczywistym jest, że wydolność oddechowa wpływa na komfort życia i przeżycia chorego unieruchomionego. Układ ten jest narażony na spłycenie głębokości oddychania wynikające ze znacznego ograniczenia ruchu i z monotonii długotrwałego unieruchomienia. Elementy te powodują z czasem zmniejszoną wentylację płuc z zaleganiem wydzieliny z powodu niewystarczającego jej odkrztuszania. Zbiorczo generowane jest wysokie ryzyko wystąpienia zapalenia płuc, często zagrażające życiu chorego. Bardzo ważnym problemem są ogniska niedodmy różnej wielkości, poważnie zmniejszające objętość oddechową, a z czasem wydolność oddechową zarówno podczas unieruchomienia, jak i w przyszłości.
Dbanie o prawidłową wentylację płuc poprzez zalecanie choremu regularnego, cogodzinnego wykonywania ćwiczeń oddechowych kończących się prowokowanym kaszlem, odkrztuszaniem oraz usuwaniem wydzieliny jest szczególnie skuteczne w zapobieganiu problemom oddechowym. Dodatkowym wspomagającym elementem jest oklepywanie pleców. Należy pamiętać, że wyleczenie zapalenia płuc u chorego długotrwale unieruchomionego jest trudne, a nawroty – częste.
Układ pokarmowy
Układ pokarmowy i jego zaburzenia wprawdzie nie zagrażają bezpośrednio życiu chorego unieruchomionego, ale są powodem znacznego dyskomfortu. Wynika on z leniwej perystaltyki jelit, będącej efektem braku pionizacji pobudzającej perystaltykę mechanicznie. Leniwa perystaltyka prowadzi do uporczywych zaparć, co pogarsza samopoczucie i komfort psychiczny chorego.
Długotrwałe unieruchomienie jest wskazaniem do zmiany diety pacjenta na lekkostrawną, bez przejadania się. Konieczna jest dieta wysokobiałkowa z eliminacją węglowodanów. Nadmierne dożywianie we własnym lub rodzinnym zakresie skutkuje zwykle poważnymi zaburzeniami wynikającymi ze znacznie upośledzonej perystaltyki jelit z objawami pod- lub niedrożności, ze wskazaniami do leczenia chirurgicznego włącznie [6].
Układ moczowy
Układ moczowy jest narażony na poważne zaburzenia u chorego unieruchomionego wynikające z upośledzenia oddawania moczu z powodu pozycji leżącej. Unieruchomienie wpływa na świadome rzadsze oddawanie moczu na drodze zmniejszonego nawadniania, co z kolei prowadzi do zagęszczenia moczu i znacznie zwiększa ryzyko infekcji, zwykle trudnych do wyleczenia. Bywa, że prowadzi to do upośledzenia wydolności nerek.
Ważnym skutkiem zaburzeń układu moczowego, a szczególnie zmniejszonej objętości moczu, jest zagrożenie kamicą nerkową lub nasileniem już istniejącej, wynikające ze zwiększonego stężenia wapnia w moczu z powodu braku wystarczającego przepływu moczu i jego zagęszczenia.
Wspomniane zaburzenie gospodarki wodnej powodujące odwodnienie generuje zaburzenia elektrolitowe. Niedobór elektrolitów staje się przyczynkiem do wspomnianych zaburzeń wieloukładowych, a bywa, że i zagrożenia życia.
Wszystko to wymaga od ortopedy czujności, szczególnie w okresie letnim, i kontroli stanu nawodnienia poprzez ocenę stopnia suchości języka jako podstawowego, wczesnego objawu odwodnienia ze wskazaniami do podawania płynów drogą dożylną [6].
Skóra
Skóra jest szczególnie narażona na patologię u chorych unieruchomionych w różnym okresie trwania leżenia. Do generowania problemów skórnych przyczyniają się niewystarczająco skuteczne i nieodpowiednio częste zmiany pozycji chorego z pleców na boki, jak również niedostateczne nacieranie i oklepywanie skóry. Elementy te, pod warunkiem ich właściwego wykonywania, warunkują eliminację zagrożenia odleżynami, które są wysoce niebezpieczne u przedmiotowych chorych.
Patologia skóry wprawdzie nie zagraża bezpośrednio życiu, ale w miarę nasilania się odleżyn w znacznym stopniu pogarsza kondycję chorego i predysponuje do licznych wtórnych powikłań i wyniszczania chorego w następstwie utraty białka wraz z wydzieliną. Zagrożenie powstawaniem odleżyn jest znaczne, jako że wystarczy dwugodzinny brak zmiany pozycji lub brak materaca przeciwodleżynowego ze zmianami ciśnienia wielokomorowego, by doszło do zaczątków odleżyny, której proces staje się często nieodwracalny.
Wiadomo, że odleżyny powstają bardzo łatwo, a wyleczenie ich jest wyjątkowo trudne. Wynika to z tego, że są one wielotkankowe, głębokie, a ich rzeczywiste rozmiary znacznie przewyższają widoczny ubytek skórny. Jest to jedna z przyczyn, dla których wyleczenie odleżyn należy do najtrudniejszych w warunkach oddziałów ortopedycznych, a w warunkach domowych jest niemożliwe.
Patomorfologia odleżyny dotyczy głębokiej martwicy i wtórnego zapalenia kolejnych tkanek: skóry, tkanki podskórnej, powięzi i kości, z brakiem możliwości pokrycia ubytku skóry z rezerw miejscowych. Ten stan powoduje, że odleżyny są wskazaniem do wykonania rozległych plastyk skórno-powięziowych lub mięśniowych z przeszczepami skóry niepełnej grubości według wskazań, zatem zróżnicowanych przeszczepów płatowych wykonywanych skutecznie jedynie w zespołach wysoce specjalistycznych. Jednym z istotnych warunków klinicznych powodzenia wspominanych plastyk jest wiarygodność diagnostyczna unaczynienia tętniczego płatów oraz liczba perforatorów żylnych zapewniających skuteczny odpływ krwi z płata. W praktyce bardzo ważne jest jednak prawidłowe przygotowanie chorego do operacji, uwzględniające odżywianie z uzupełnieniem białka oraz elektrolitów we krwi, czyli optymalizacja kondycji chorego [7].
Układ nerwowy i psychika
Układ nerwowy i psychika to kolejne struktury narażone na patologie u chorych długo unieruchomionych. Ich zaburzenia są wynikiem sytuacji, gdy osoba dotychczas zdrowa nagle z powodu choroby lub obrażeń pourazowych jest zmuszona do długotrwałego unieruchomienia. Świadomość ta staje się z czasem przyczyną spadku nastroju, apatii i depresji, nasilających się w następstwie braku możliwości pogodzenia się z zaistniałą długotrwałą sytuacją. Z czasem dochodzi do zaburzeń snu, które mogą wynikać z podsypiania dziennego, w efekcie bezsenność nocna nasila gonitwę myśli, pogłębia stany dyskomfortu psychicznego i działa depresyjnie [8].
Istotne, że wspomniane zaburzenia znacznie utrudniają proces usprawniania po długotrwałym unieruchomieniu. Wynika to z poczucia utraty pewności w pionizacji oraz prób poruszania się z towarzyszącym uczuciem strachu przed ruchem. Staje się to przyczyną znacznego opóźnienia procesu usprawniania [9–11].
Wspomniane sytuacje są szczególnie negatywne u osób dotkniętych miażdżycą. W tej grupie chorych często dochodzi do generowania się zespołu otępiennego, zaburzeń poznawczych i dezorientacji, co źle rokuje prognostycznie wieloukładowo.
Kolejnymi elementami zagrażającymi chorym długotrwale unieruchomionym są:
- insulinooporność,
- zaburzenia gospodarki wapniowo-fosforanowej,
- spadek apetytu,
- postępujące wyniszczenie organizmu.
Są one wskazaniami do ich specjalistycznych regulacji [6].
Profilaktyka
Wobec tak licznych zagrożeń wieloukładowych u chorych długotrwale unieruchomionych, trudnych do wyleczenia, upośledzających sprawność wielonarządową oraz kosztownych praktyczne staje się zapobieganie im, co jest szczególnie istotnym prognostycznie elementem biologicznym, biomechanicznym, socjalnym i ekonomicznym.
Zapobieganie jest relatywnie łatwe u chorych z dobrym kontaktem – polega na nauce zaleconych ćwiczeń, wykonywaniu ich we własnym zakresie, w odpowiedniej liczbie na serię i licznych powtórzeniach, z koniecznością częstej ich kontroli przez rodzinę lub personel leczniczy. Natomiast u chorych bez kontaktu profilaktyka spoczywa na personelu lub rodzinie, włącznie z zabezpieczeniem higieny, zmianami pozycji z oklepywaniem oraz zastosowaniem materaca przeciwodleżynowego.
Podczas leczenia z możliwością pionizacji chorego z pomocą drugiej osoby postępowanie powinno zmierzać do wdrożenia wczesnego usprawniania w odniesieniu do bieżącej sytuacji, polegać na nauczeniu chorego wykonywania ćwiczeń izometrycznych oraz izotonicznych według wskazań z określeniem sposobu, liczby na serię oraz regularnych powtórzeń w czasie. Psychicznym elementem takiego postępowania jest poczucie obowiązku chorego, by wykonywać zalecenia, i świadomość, że będzie to kontrolowane, co również ma wpływ na wewnętrzną odpowiedzialność chorego.
Pacjent długo unieruchomiony wykonuje ćwiczenia kolejnych odcinków motorycznych, tych unieruchomionych – izometrycznie, a pozostałych – izotonicznie. Utrzymanie masy mięśniowej ma istotne znaczenie prognostyczne – poprawia sprawność ogólnoustrojową unieruchomionych chorych. Zmiany pozycji ciała we własnym zakresie czy z pomocą personelu zapobiegają chorobom dodatkowym, takim jak odleżyny czy zapalenie płuc. Elementy te są szczególnie istotne i relatywnie łatwe do wykonania przez chorego nauczonego ćwiczeń oraz do kontrolowania przez personel.
Kolejnym istotnym elementem dotyczącym układu oddechowego jest usprawnianie wentylacji płuc poprzez tzw. drenaż ułożeniowy oraz ćwiczenia oddechowe, w tym odkasływanie wydzieliny [6].
Ponadto ważne są:
- zmiana pozycji co dwie godziny,
- odpowiednia pielęgnacja skóry,
- profilaktyka zakrzepowo-zatorowa,
- zbilansowana dieta,
- gospodarka wodno-elektrolitowa i nawodnienie,
- wsparcie psychologiczne.
Wspomaganie farmakologiczne
Poza wspomnianymi elementami usprawniającymi u chorych długo unieruchomionych istotne jest wspomaganie farmakologiczne obrotu kostnego zarówno gojącej się kości, jak i pozostałych części szkieletu drogą suplementacji wysokich dawek witaminy D oraz preparatów wapnia biologicznie czynnego, szczególnie takiego, który jest składową hydroksyapatytu. Trzeba mieć jednak na uwadze układ moczowy w zakresie kamicy nerkowej, której obecność jest wskazaniem do odpowiedniego doboru wspomnianych preparatów. Ważny jest dobór odpowiedniej diety wysokowapniowej. Choremu długo unieruchomionemu nie wolno się przejadać, powinien też eliminować węglowodany [12].
Węglan wapnia odgrywa biologiczną rolę w leczeniu i wspomaganiu gojenia złamań, jako że dostarcza kluczowego składnika mineralnego do stymulacji procesu zrostu kostnego i obrotu kostnego szkieletu. Miejscowo węglan wapnia wspomaga mineralizację nowo powstającej kostniny na kolejnych jej etapach, aż do twardej struktury kości.
Mając na uwadze, że podczas procesu zrostu kostnego zwiększa się zapotrzebowanie organizmu na wapń, układ hormonalny powoduje utrzymanie poziomu wapnia we krwi drogą jego resorpcji z tkanki kostnej całego szkieletu, co prowadzi do uogólnionego odwapnienia (osteoporozy). Zatem prawidłowy poziom wapnia we krwi nie jest wykładnią odwapnienia organizmu i nie powinien być podstawą do wnioskowania o braku wskazań do podawania węglanu wapnia w procesie leczenia złamań.
Wapń jest głównym składnikiem hydroksyapatytu – substancji budującej twardą strukturę kości. Podczas gojenia złamania zwiększa się zapotrzebowanie organizmu na wapń do odbudowy zniszczonej tkanki kostnej.
U osób starszych, niedożywionych, z osteoporozą lub zaburzeniami wchłaniania może występować niedobór wapnia ze wskazaniami do jego uzupełnienia.
Węglan wapnia jest tani, powszechnie stosowany i zawiera wysokie stężenia wapnia czynnego biologicznie. Ze względu na optymalizację jego wchłaniania z przewodu pokarmowego zalecane jest podawanie go z witaminą D3 w odpowiednio dobranych wysokich dawkach według wskazań. Witamina D3 (np. cholekalcyferol) zwiększa wchłanianie wapnia z przewodu pokarmowego. Połączenie wapnia z witaminą D3 jest standardem wspomagającym biologiczny proces zrostu kostnego, jak również w zapobieganiu osteoporozie i jej leczeniu jako profilaktyce złamań. Umożliwia to utrzymanie równowagi gospodarki wapniowo-fosforanowej, zatem jest istotne nie tylko dla kości, ale także dla czynności układu nerwowo-mięśniowego.
Praktyczne uwagi dotyczące skuteczności stosowania węglanu wapnia dotyczą przyjmowania go podczas posiłku, co wpływa na optymalizację wchłaniania, jako że wymaga on kwaśnego środowiska. Na uwagę zasługuje możliwość interakcji dotyczących utrudnienia wchłaniania niektórych leków, jak tetracykliny czy bisfosfoniany. Istotne są również objawy uboczne stosowania węglanu wapnia, takie jak wzdęcia i zaparcia, wymagające regulacji pokarmowej.
Praktyczną uwagą jest wykluczenie w wywiadzie kamicy nerkowej, która może być nasilona przez węglan wapnia.
Wskazaniem do stosowania węglanu wapnia w leczeniu wspomagającym razem z witaminą D są złamania, a szczególnie ich gojenie, i osteoporoza. Preparat ten stosujemy niezależnie od poziomu wapnia we krwi, ponieważ ten jest utrzymywany hormonalnie na
drodze resorpcji wapnia z kości, które są jego organicznym magazynem [12].
Piśmiennictwo:
- Marczyński W. Traumatologia narządu ruchu: biologia i biomechanika leczenia. PZWL. Warszawa 2017.
- Brzezinska-Lasota E. Genetyczno-epigenetyczne interakcje w etiopatogenezie choroby zwyrodnieniowej stawów – nowe możliwości w diagnostyce i terapii. W: Tomaszewski W. Kompleksowe leczenie choroby zwyrodnieniowej stawów. Fundacja Edukacji Medycznej, Promocji Zdrowia, Sztuki i Kultury ARS Medica. Warszawa 2017.
- Popko J., Guszczyn T. Charakterystyka obrażeń chrząstki stawowej, patomorfologia a zasady biologii leczenia. W: Marczyński W. Traumatologia narządu ruchu: biologia i biomechanika leczenia. PZWL. Warszawa 2017.
- Jabłoński M., Turżańska K., Blicharski T. Zasady usprawniania chorych po urazach leczonych nieoperacyjnie i operacyjnie. W: Marczyński W. Traumatologia narządu ruchu: biologia i biomechanika leczenia. PZWL. Warszawa 2017.
- Chmielewski D. Profilaktyka zakrzepowo-zatorowa w traumatologii. W: Marczyński W. Traumatologia narządu ruchu: biologia biomechanika leczenia. PZWL. Warszawa 2017.
- Rybicki Z. Najczęstsze sytuacje zagrażające życiu związane z szeroko pojętym urazem wielonarządowym. W: Marczyński W. Traumatologia narządu ruchu: biologia i biomechanika leczenia. PZWL. Warszawa 2017.
- Dutka J., Pawelec A., Maleta P. Obrażenia tkanek miękkich, zasady leczenia. Marczyński W. Traumatologia narządu ruchu: biologia i biomechanika leczenia. PZWL. Warszawa 2017.
- Białecka M. Zastosowanie diklofenaku, tyzanidyny i witamin z grupy B w schorzeniach układu nerwowego – codzienna praktyka kliniczna. Prezentacja przypadków. Świat Medycyny i Farmacji 2025; 4: 122–128.
- Perez-Hurtado A.M., Caldero-Ospina C.A., Nava-Mesa M.O. Mechanisms of action of vitamin B1 (thiamine), B6 (pyridoxine), and B12 (cobalamin) in pain: narrative review. Nutr Neurosci 2023; 26 (3): 235–353.
- Malanga G., Reiter R.D., Garay E. Update on tizanidine for muscle spasticity and emerging indications. Expert Opin Pharmacother 2008; 9 (12): 2209–2215.
- Moisset X., Bouhassira D., Avez Couturier J. et al. Pharmacological and non-pharmacological treatments for neuropatic pain: Systematic review and French recomendation. Revue Neurologique 2020; 176 (5): 325–352.
- Kamiński A., Uhrynowska-Tyszkiewicz I. Metabolizm tkanki kostnej, gojenie złamań i pourazowych ubytków tkanki kostnej, więzadeł i ścięgien oraz warunki przebudowy przeszczepów kostnych i ścięgnistych. W: Marczyński W. Traumatologia narządu ruchu: biologia i biomechanika leczenia. PZWL. Warszawa 2017.
