Dołącz do czytelników
Brak wyników

EFORT Congress 2017 – rozmowa z prof. dr. hab. n. med. Leszkiem Romanowskim, Członkiem Zarządu EFORT, Member at Large

Artykuł | 4 lipca 2018 | NR 7
0 490

EFORT wyróżnia się przede wszystkim znaczeniem i szerokością ujęcia problemu całej ortopedii. Po pierwsze jest to organizacja, która skupia prawie wszystkie organizacje narodowe i liczy ponad 45 tys. członków. Podczas kongresu swoje wystąpienia mają poszczególne sekcje i towarzystwa (między innymi Towarzystwo Chirurgii Ręki, Towarzystwo Barku i Łokcia, Towarzystwo Chirurgów Kolana czy Towarzystwo Artroskopowe).
 

Co wyróżnia spotkania EFORT spośród innych konferencji i kongresów organizowanych dla ortopedów?

EFORT wyróżnia się przede wszystkim znaczeniem i szerokością ujęcia problemu całej ortopedii. Po pierwsze EFORT skupia prawie wszystkie organizacje narodowe i liczy ponad 45 tys. członków. Kongres składa się z różnych wydarzeń. Dużą część stanowią sympozja i minisympozja dotyczące konkretnych problemów, np. powikłań w endoprotezoplastyce stawu biodrowego. Podczas kongresu swoje wystąpienia mają poszczególne sekcje, towarzystwa z subspecjalności (między innymi Towarzystwo Chirurgii Ręki, Towarzystwo Barku i Łokcia, Towarzystwo Chirurgów Kolana czy Towarzystwo Artroskopowe). Uczestnicy mogą wyszukać sobie tematycznych wystąpień i pogłębić swoją wiedzę w danym obszarze. Przedstawiane są tysiące prac. To największe wydarzenie ortopedyczne w skali świata. 

POLECAMY

Jakie są Pana osobiste wnioski i przemyślenia po tegorocznym spotkaniu?

Poczytuję sobie dwa główne cele. Pierwszy cel – to dla mnie nauka. Ponieważ jestem prezesem elektem PTOiTr, wiele z tego sposobu pracy będę mógł wykorzystać u nas w Polsce. Sądzę, że będzie to z korzyścią dla naszego PTOiTr.

Jestem jednym z pierwszych członków zarządu Europy Środkowo-Wschodniej i uważam, że moim obowiązkiem jest przekazywanie wiedzy. Stąd wyniknął pomysł zorganizowania Orthopaedic Convention for Eastern Europe. Inicjatywa ta polega na tym, że EFORT organizuje spotkanie dedykowane krajom wschodnim, ale jednocześnie kraje wschodnie przedstawiają swoje doświadczenia. Spotkanie takie odbyło się w Poznaniu w 2016 r., a opinie uczestników i ogólne opinie na jego temat były bardzo pochlebne. 

Ortopedzi ze wschodniej strony Europy niestety nie uczestniczą zbyt licznie w kongresach EFORT. Głównym tego powodem jest fakt, że jest to drogie wydarzenie. Uczestnictwo i zakwaterowanie to duże koszty. Statystyczny lekarz ze wschodnich krajów ma duży kłopot z takim wydatkiem. Problem stanowi również język wykładowy. Nie wszyscy znają język angielski. Europę można podzielić na kraje angielskojęzyczne i rosyjskojęzyczne. W krajach takich, jak Ukraina, Białoruś, Kazachstan czy Gruzja powszechnie znany jest język rosyjski. Trzecim powodem jest to, że jednak te kraje są inne. Kongres w Poznaniu był znacznie tańszy. Posługiwano się na nim dwoma językami – angielskim i dodatkowo rosyjskim. Dzięki temu uczestnicy i wykładowcy swobodnie dyskutowali ze sobą i przekazywali sobie wiedzę. Ponadto uczestnicy dobrze czuli się w Polsce. W kongresie wzięło udział ok. 600 osób, w tym zza wschodniej granicy 150 uczestników. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że było to pierwsze takie wydarzenie, że rozpoczynamy coś zupełnie nowego, to wydaje mi się, że jest to przyzwoita frekwencja. W przyszłym roku również planujemy organizację takiego wydarzenia. 

Na ubiegłorocznym spotkaniu było 35 wykładowców, którzy również pełnią istotne funkcje w poszczególnych organizacjach (w spotkaniu wzięli udział m.in. był prezes EFORT, prezes elekt EFORT, prezes Towarzystwa Stopy, prezes Towarzystwa Barku i Łokcia). Celem spotkania było to, aby równie ważne osoby przyjechały ze strony wschodniej. Uczestnicy i wykładowcy byli partnerami z takim samym statusem. Miałem możliwość porozmawiania z nimi i wymienienia swoich doświadczeń. Wiele wskazuje na to, że taka inicjatywa jest potrzebna.

Jest Pan również członkiem grupy kierującej platformą edukacyjną EFORT. W jakim celu powstała ta platforma?

Jestem członkiem grupy kierującej platformą i reprezentuję tam Polskę. Platforma edukacyjna ma kilka celów. Pierwszym celem, głównym i najważniejszym, jest po prostu kształcenie. Kształcenie rozumiane w ten sposób, aby formy kształcenia w Europie we wszystkich krajach były do siebie zbliżone, aby osoby, które chcą zdać egzamin i być specjalistami, mniej więcej podobnie przechodziły proces kształcenia.

Celem jest ujednolicenie kształcenia dla ortopedów. Na dzień dzisiejszy wygląda to w ten sposób, że zgodnie z dyrektywami unijnymi każdy kraj rozwiązuje to we własny sposób – nadaje tytuł specjalisty, który jest ważny w całej Europie. Jednak sposób kształcenia oraz jego forma i wymagana wiedza są bardzo różne w różnych krajach. Dążymy do tego, aby to bardziej ujednolicić. 

Oczywiście platforma zajmuje sie także kształceniem prospecjalistycznym, nie tylko rezydenckim. Duży nacisk kładziony jest na e-learning. Taka forma szkolenia zdobywa coraz więcej zwolenników i wydaje się przyszłością. Kursy e-learningowe można podzielić na dwie grupy: takie, w których nie trzeba uczestniczyć, ale można się czegoś dowiedzieć (podaje się wiadomości), oraz kursy, które są obowiązkowe w trakcie specjalizacji. W kursie obowiązkowym oprócz tego, że podaje się wiadomości, trzeba jeszcze wiedzieć, że dana osoba w tym uczestniczy (musi być lista obecności oraz na zakończenie kursu jakaś forma weryfikacji, czego uczestnik kursu się nauczył). W Polsce kursy w trakcie specjalizacji są dużo bardziej trudne w realizacji.

Na platformie umieszczane są również kursy z poszczególnych dziedzin ortopedii w różnych krajach. Można więc dowiedzieć się, jakie kursy są organizowane, jak można się na nie dostać i czego się po tych kursach spodziewać.

EFORT organizuje również Travelling Fellowship. Czy mógłby Pan powiedzieć coś więcej o tej inicjatywie? Do kogo jest kierowana?

EFORT organizuje Travelling Fellowship od wielu lat i zwraca się do poszczególnych krajów z prośbą, aby poprowadzić szkolenia w tej formule. Uczestnicy wybierani są ze wszystkich krajów. Młodzi rezydenci przyjeżdżają do danego kraju na 10–14 dni. W ciągu tego czasu poznają ten kraj i ośrodki ortopedyczne, mają określone wykłady i program. W Polsce uczestnicy tego programu byli w Otwocku i w Poznaniu. W programie promuje się młode, aktywne osoby. Jest to o tyle ważne, że są to ludzie młodzi, którzy w przyszłości będą być może pełnili ważne funkcje w świecie ortopedii. 

Czym osobiście dla Pana jest EFORT?

To dla mnie wielka przygoda. Dla wschodnich krajów i dla PTOiTr jest też misją. Chciałbym z niego jak najwięcej skorzystać i przełożyć to na nasz grunt. Wiele rzeczy można wnieść. Na zarządzie EFORT praktycznie nie zdarzyło się, abyśmy głosowali. Rozmawiamy tak długo, aż dochodzimy wspólnie do konsensusu. Każdy ma inne zdanie, ale wszystkich łączy wspólny cel – aby organizacja dobrze działała. To, że dobrze działa, przekłada się na dobry kongres.

Rozmawiała Agnieszka Janik-Małmyga

Przypisy