Złamane biodro u seniora - ile trwa pobyt w szpitalu i co dalej po wypisie

Materiały partnera

Po złamaniu biodra senior spędza w szpitalu zwykle od kilku do kilkunastu dni. To jednak tylko pierwszy etap leczenia. Kość zrasta się przez około 6-8 tygodni, a odzyskanie siły i sprawności trwa często od pół roku do roku. Dlatego najważniejsze pytanie, które rodzina powinna zadać jeszcze na oddziale, brzmi: gdzie i jak będzie prowadzona rehabilitacja po wypisie?

Ile trwa pobyt w szpitalu po złamaniu biodra

Potocznie mówimy o złamaniu biodra, ale zwykle chodzi o złamanie bliższego końca kości udowej - szyjki albo okolicy krętarzowej. Niemal zawsze leczy się je operacyjnie. W zależności od rodzaju złamania i wieku pacjenta ortopeda zespala kość śrubami lub gwoździem albo wszczepia endoprotezę.

Czas spędzony na oddziale ortopedycznym zaczyna się od przygotowania do operacji. Wytyczne towarzystw ortopedycznych zalecają, by starszego pacjenta w stabilnym stanie operować w ciągu 24-48 godzin od przyjęcia, bo każde opóźnienie zwiększa ryzyko powikłań i zgonu.

Już w pierwszej lub drugiej dobie po zabiegu fizjoterapeuta pomaga pacjentowi usiąść, wstać i zrobić pierwsze kroki przy balkoniku. Wypis następuje, gdy stan jest stabilny, rana się goi, a ból jest opanowany - najczęściej po kilku dniach od operacji. Przy powikłaniach pobyt wydłuża się do dwóch tygodni i więcej.

Warto pamiętać, że wypis nie oznacza, że senior jest gotowy do samodzielnego funkcjonowania. Oznacza jedynie, że nie wymaga już leczenia na oddziale ortopedycznym.

Od czego zależy długość hospitalizacji

Dwóch pacjentów z takim samym złamaniem może spędzić w szpitalu zupełnie inny czas. Najwięcej zależy od chorób współistniejących. Niewydolność serca, cukrzyca czy przewlekła choroba nerek wymagają często dodatkowych konsultacji, a u osób przyjmujących leki przeciwkrzepliwe operację trzeba niekiedy odroczyć.

Po zabiegu pobyt wydłużają powikłania, takie jak zapalenie płuc, infekcja układu moczowego, niedokrwistość czy zakażenie rany. U osób po 80. roku życia i u pacjentów z otępieniem częste jest też majaczenie pooperacyjne, czyli nagłe zaburzenia świadomości. Szybciej do domu wracają zwykle seniorzy, którzy przed urazem chodzili samodzielnie, bo łatwiej wracają do pionizacji i chodu.

Na długość pobytu wpływa też organizacja dalszej opieki. Gdy nie ma dokąd wypisać pacjenta, który nie poradzi sobie sam, szpital i rodzina muszą najpierw znaleźć rozwiązanie na kolejne tygodnie.

Co dalej po wypisie ze szpitala

Po opuszczeniu oddziału ortopedycznego rodzina ma do wyboru kilka dróg. Najbardziej intensywną formą jest rehabilitacja stacjonarna na oddziale rehabilitacyjnym lub w ośrodku, gdzie pacjent mieszka przez kilka tygodni, ćwiczy codziennie i pozostaje pod stałym nadzorem lekarzy oraz pielęgniarek. To rozwiązanie dla seniorów, którzy nie są jeszcze samodzielni albo mają poważne choroby współistniejące.

Osoby sprawniejsze, które mogą bezpiecznie dojeżdżać, korzystają z rehabilitacji w oddziale dziennym lub w przychodni. Dla pacjentów, którzy nie są w stanie opuścić domu, przewidziano fizjoterapię domową. Wymaga ona jednak, by przez resztę dnia ktoś czuwał nad seniorem, pomagał mu w higienie i pilnował ćwiczeń.

Osobną ścieżką jest zakład opiekuńczo-leczniczy. Trafiają tam zwykle pacjenci, którzy przede wszystkim potrzebują długotrwałej opieki pielęgniarskiej, a intensywna rehabilitacja nie jest u nich możliwa lub nie przynosi już postępów.

Ile trwa pobyt w szpitalu rehabilitacyjnym

W ramach NFZ rehabilitacja ogólnoustrojowa w warunkach stacjonarnych trwa do 6 tygodni. Przeznaczona jest dla pacjentów, którzy wymagają kompleksowej rehabilitacji oraz całodobowego nadzoru lekarskiego i pielęgniarskiego. Potrzebne jest skierowanie z aktualną dokumentacją medyczną, a o przyjęciu decyduje lekarz oddziału na podstawie oceny stanu zdrowia.

Problemem bywa dostępność. Według zestawień opartych na danych NFZ średni czas oczekiwania na taki pobyt liczy się w miesiącach, a w wielu placówkach przekracza rok. Rehabilitacja w oddziale dziennym jest krótsza i obejmuje zwykle od 15 do 30 dni zabiegowych, ale wymaga codziennych dojazdów.

W przypadku seniora po złamaniu biodra czas ma szczególne znaczenie. Każdy tydzień spędzony głównie w łóżku to utrata siły mięśniowej, którą później trudno odbudować. Dlatego wiele rodzin decyduje się na pobyt w prywatnym ośrodku, który pozwala rozpocząć rehabilitację bezpośrednio po wypisie.

Opieka po złamaniu biodra w domu

Jeśli senior wraca prosto do domu, mieszkanie trzeba przygotować przed wypisem, a nie po nim. Najważniejsze jest usunięcie przeszkód, o które łatwo się potknąć: dywaników, kabli i progów. W łazience przydają się uchwyty, mata antypoślizgowa, krzesełko pod prysznic i nakładka podwyższająca sedes. Łóżko i fotel powinny mieć taką wysokość, by pacjent mógł wstać bez głębokiego zginania biodra.

Równie ważna jest obecność drugiej osoby. W pierwszych tygodniach senior potrzebuje pomocy przy myciu, ubieraniu i przemieszczaniu się, a także kogoś, kto przypilnuje ćwiczeń zaleconych przez fizjoterapeutę. Opiekun powinien wiedzieć, jakie objawy wymagają pilnego kontaktu z lekarzem. Należą do nich gorączka, wyciek z rany, narastający ból, obrzęk łydki, duszność oraz nagłe splątanie.

Jeśli rodzina nie jest w stanie zapewnić takiego wsparcia przez całą dobę, rehabilitacja w domu często kończy się na kilku wizytach fizjoterapeuty w tygodniu. Przez resztę czasu senior głównie leży, a to prosta droga do odleżyn, zapalenia płuc i kolejnego upadku.

Jak wybrać miejsce dalszej rehabilitacji

Przy wyborze ośrodka warto patrzeć nie tylko na program ćwiczeń, ale też na to, czy placówka poradzi sobie z pacjentem w jego obecnym stanie. Senior po złamaniu biodra bywa osłabiony, może mieć cewnik, odleżyny lub zaburzenia pamięci. Dobrze, jeśli ośrodek zapewnia całodobową opiekę pielęgniarską, dostęp do lekarza i przyjmuje także pacjentów leżących.

Tak działa na przykład Comfort Life w Ujeździe koło Tomaszowa Mazowieckiego, który przyjmuje pacjentów bezpośrednio z oddziałów szpitalnych. Rehabilitacja ortopedyczna łączy się tam z opieką 24 godziny na dobę i nadzorem lekarskim, a w nauce chodu pomagają m.in. robot rehabilitacyjny i bieżnia z odciążeniem.

Rozmawiając z ośrodkiem, warto zapytać, ile godzin terapii dziennie otrzyma pacjent, kto ustala indywidualny plan rehabilitacji i jak wygląda przygotowanie rodziny do opieki po powrocie do domu. Odpowiedzi na te pytania szybko pokazują, czy placówka oferuje rzeczywistą rehabilitację, czy jedynie opiekę.

Pierwsze tygodnie po wypisie decydują o powrocie do sprawności

Pobyt w szpitalu po złamaniu biodra trwa zwykle od kilku do kilkunastu dni, ale o tym, czy senior wróci do samodzielności, decydują kolejne tygodnie. Rodzina powinna zacząć planować dalszą rehabilitację jeszcze na oddziale ortopedycznym. Najlepiej porozmawiać z lekarzem i fizjoterapeutą o tym, czego pacjent będzie potrzebował po wypisie, i porównać możliwości: rehabilitację domową, dzienną oraz stacjonarną. Im mniej przerwy między operacją a regularnymi ćwiczeniami, tym większa szansa, że senior znów będzie chodził bez pomocy innych.

Przypisy

    POZNAJ PUBLIKACJE Z KSIĘGARNI FIZMEDIO